| scania-tuningblog - archiwum: Zawsze Coca-Cola |
|
strona główna |
2005-09-07 19:22:27 Zawsze Coca-ColaWitam Tytuł notki powinien juz Wam chyba wystarczająco dużo powiedzieć:) Otóż, natchniony przez mojego kolegę Michała (Ronal, BTC), który przesłał mi jedno ciekawe zdjęcie, postanowiłem ponownie chwycić się za kieszeń i kupić: 100 sztuk czerwonych rozjaśnionych diód 20 sztuk oporników 30 metrów kabla 3 paczki cyny. No i wybrałem się do samochodziku, i rozpoczęły się prace. Projekt był taki, żeby na krawędziach tylnych spojlerów nawiercić dziurki co odpowiednią, wymierzoną długość, i potwykać w nie diody. Więc, pierwszy etap prac to było odkręcanie owiewek. Gdy już się z tym uporaliśmy, zaczęło się mierzenie i zaznaczanie miejsc na otwory, i na samym końcu ich wiercenie. ![]() Gdy już nawierciliśmy 91 otworów dookoła całego samochodu, zaczęło się układanie diód na miejsca. Trzeba było pamiętać o dobrym ułożeniu nóżek (+/-) żeby nie ciągnąć plątaniny kabli (której i tak nie dało się uniknąć). ![]() Robiliśmy wszystko stronami - czyli 1 strona samochodu na 1 etap. Niestety, cała praca, z wierceniem, podłączaniem itd zajęła bardzo dużo czasu, bo od 14 do 21. Po jednym dniu prac, jedna strona samochodu była ukończona. Później zabraliśmy się za następne etapy i tak po 3 dniach cały tylny obrys kabiny świecił się światłem 91 czerwonych diód. W pierwotnej wersji miało być ich 90, podłaczonych po 10 diód w szeregu z opornikiem 200 Ohm. Jednak, w praktyce, światło diód rozjaśnionych okazało się tak mocne, że osoba jadąca z tyłu doznałaby całkowitego oślepienia. Nadawały się wtedy na światła mgielne. Dlatego poszerzyliśmy każdy szereg do 13 diód + 200 Ohm i zaczęło być wspaniale. Udowodnili nam to kierowcy osobówek na szlaku, którzy robili zdjęcia telefonami, oraz panowie w kolorze BLUE, którzy po zatrzymaniu rzekli "Panowie, nie będziemy was kontrolować, tylko włączcie no to lampki, chcemy sobie tylko zobaczyć". I oglądali... taki widok: ![]() ![]() ![]() I cały samochodzik: O każdym następnym pomyśle na scania-tuning i jego wykonaniu nadal będę Was informował. Przygotowujemy się do przyszłorocznych zlotów. Rok 2006 na zlotach należy do nas:) Także zaglądajcie tu co jakiś czas - a nóż nie zrobimy czegoś nowego i zwariowanego... :) Pozdrowionka skomentuj (17) |