strona główna




2004-09-23 20:50:57

Koniec z monotonią...


Jak widać na pierwszych fotkach (tych zaraz po kupieniu), Scania jest koloru ciemnozielonego i w miejscu loga ma nazwę niemieckej firmy, w której niegyś pracowała. Doszliśmy do wniosku, że trzeba to zmienić. Zastanawialiśmy się, nad wieloma wariantami: zmiana koloru na jaskrawozielony, malowany motyw, lub lakierowana okleina. Zdecydowaliśmy sie na trzecie rozwiązanie, które oczywiście okazuje się być najtańszym. Pewien znajomy polecił nam firmę reklamową z Inowrocławia, która specjalizuje się w wykonywaniu oklein na zamówienie. Udaliśmy się tam. Na miejscu, pracownik biura pokazał nam zdjęcia ozdabiancych przez nich wozów i zapytał, który wzór wybieramy. Żaden nam nie podpasował, więc na nasze życzenie stworzona została delikatnie wygięta falka, rozpoczynająca się na wlotach powietrza, i rozszerzająca się ku tyłowi.

Na końcu "walnęliśmy" scaniowskiego gryfa.Na "wodogłowiu", z przodu na logu i po bokach, umieszczony został standardowy napis "Topline".

Ozdobione zostały też wloty powietrza.

W ten sposób drastycznie został zmieniony wygląd samochodu. Koszt tej operacji zamknął się w granicach 600-700zł. Wyglądała po tym mniej więcej tak:

Tymczasowo pominięta została warstwa twardego lakieru na kabinę, ponieważ sama baza jest lekko obdrapana i poodpryskiwana, więc najpierw trzeba uzupełnić braki, a potem zakonserwować.
Powiem Wam, że miłe jest uczucie, gdy przejeżdząjąc ulicami miast, nawet wsi, czy wyprzedzając inne "mobile", zauważa się spojrzenia, wodzone po naszym "koniku"...;)
cdn...
skomentuj (0)